Czy opłaca się wziąć kredyt w obcej walucie?

Jeszcze kilka lat temu, niemalże każdy mógł uzyskać kredyt w dowolnej walucie. Szczególną popularnością cieszyły się kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, jednak uwolnienie tej waluty przez Bank Centralny Szwajcarii doprowadziło do zawirowań na rynku finansowym, które odczuwamy do dziś.

Kredyt w obcej walucie nie dla zarabiających w złotówkach

Obecnie o kredyt w obcej walucie mogą, a właściwie muszą, wnioskować tylko osoby dostające w niej wynagrodzenie lub posiadające przeważającą część oszczędności. Wynika to z tzw. Rekomendacji S wystosowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zgodnie z nią bank może przyznawać kredyty tylko i wyłącznie w walucie, w której dany kredytobiorca uzyskuje przychody. Oznacza to, że Polacy, dostający wynagrodzenie w złotówkach, mogą dostać kredyt tylko w tej walucie.

Zalety kredytów walutowych

Oprocentowanie kredytu zależy m.in. od referencyjnej stopy bazowej. Czynnik ten odnosi się do poziomu stóp procentowych, po jakich banki pożyczają pieniądze między sobą. Jeśli zaciągamy kredyt w złotówkach, jego oprocentowanie zależy od WIBOR-u, czyli stawki oprocentowania kredytów pomiędzy bankami na polskim rynku. W przypadku kredytów we frankach szwajcarskich i dolarach amerykańskich oprocentowanie zależy od LIBOR-u, a kredyt w euro liczony jest na podstawie EURIBOR-u, czyli od stóp procentowych, po jakich banki pożyczają pieniądze na arenie międzynarodowej. Poza tym, oprocentowanie kredytu w złotówkach zależy również od stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej.
W rezultacie kredyty w walucie były dużo niższe niż kredyty złotówkowe, gdy LIBOR lub EURIBOR były niższe od WIBOR-u. Z tego względu kredyty walutowe cieszyły się sporą popularnością, dopóki nie wprowadzono Rekomendacji S.

Wady kredytów walutowych

Decydując się na zaciągnięcie kredytu w obcej walucie, trzeba zdawać sobie sprawę, że wiąże się on z ryzykiem kursowym. Obecnie kredytobiorcy zarabiający w złotówkach nie mogą starać się o kredyt w innej walucie. Jednak osoby uzyskujące dochody np. w euro nie mają innej możliwości, jak wziąć kredyt właśnie w tej walucie.
Problem polega na tym, że banki i tak się do tego nie kwapią. Oznacza to, że osoba zarabiająca w euro mimo posiadania dobrej zdolności kredytowej, może mieć spory problem z uzyskaniem jakiegokolwiek kredytu, w porównaniu z osobą, zarabiającą w złotówkach, która ma o wiele gorszą zdolność. Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że banki nie chcą już dawać kredytów w walucie i obecnie osoby zarabiające w euro mogą skorzystać z oferty tylko 2 banków: Alior Bank oraz Pekao. Do tego żadna z nich nie jest zbyt atrakcyjna, w porównaniu do oferty kredytów złotówkowych.

Obecnie uzyskanie kredytu w obcej walucie przez osobę zarabiająca i posiadającą oszczędności w złotówkach jest właściwie niemożliwe. Z drugiej strony Polacy zarabiający w euro nie mogą skorzystać z kredytów w złotówkach, a oferty kredytów walutowych wypadają mniej korzystanie w porównaniu z kredytami złotówkowymi.